umowa stoi header czerwony piach

Umowa stoi – notatki pierwsze

…rzecz o tym, jak zaczynają domorośli złodzieje.

~***~

Okno nawet nie zaskrzypiało, gdy Parran otwierał je od zewnątrz i wskakiwał do środka. Nie zamknął go z powrotem – to miała być jego droga ucieczki tuż po wykonanym zadaniu.

Musiał wejść na górę – tam, wedle wskazówek zleceniodawcy, znajdował się najcenniejszy przedmiot, jaki posiadali domownicy. Piętnaście stopni, drugie wejście na lewo. Tik-tak-tik-tak – zdawało się, że wszystko miał przeliczone co do sekundy.

Ostrożnie otworzył drzwi i wślizgnął się do środka, po czym równie uważnie postarał się je zamknąć.

To był czas, kiedy mieszkające tu małżeństwo jadało wspólny obiad, powinien mieć więc dobrą chwilę na przeszukanie pokoju, znalezienie szkatułki i–

Ubrania gwałtem wyciągane z jednej ze skrzyń lądowały porozrzucane na podłodze, a ich sterta raz po raz się powiększała. Kawałek dalej kucała nad ową skrzynią szczupła kobieca postać, z wyraźnym zaangażowaniem szperając w jej wnętrzu. Rude loki zatańczyły, gdy poczuła na sobie jego wzrok.

Continue reading „Umowa stoi – notatki pierwsze”

przeczytaj to wattpad

„Przeczytaj to!” – podsumowanie

Dzisiaj podsumowanie po ukończonym opowiadaniu. Podobne wpisy powinny pojawiać się po każdą w pełni opublikowaną całością treściową.

Przeczytaj to! zaczęłam tworzyć parę miesięcy temu (jakoś na przełomie marca i kwietnia), zakończyłam je zaś 19 sierpnia, znaczy się, całkiem niedawno.

Zaczynałam je pisać z myślą, że może nie wypali, że może ludzie niezbyt dobrze przyjmą taki sposób pisania do nich – narrację pierwszoosobową z namowami do ciągłej wymiany zdań. A jednak poszło całkiem nieźle. Nieźle jak na Wattpada, nieźle jak na pierwszy raz na nowej platformie, nieźle jeśli chodzi o samą treść.

Continue reading „„Przeczytaj to!” – podsumowanie”

Gdzie jesteś, Vess?

Jestem, jestem. Nie tak daleko, jakby się mogło wydawać.

Kończę rok, niedługo się bronię, pracuję, a myślami jestem już w kolejnych projektach, które mam nadzieję zacząć wraz z nadejściem wakacji. Nie mam ostatnio czasu na Piach i jeszcze przez kilka najbliższych tygodni nie będę go mieć, ale jako że z internetów zupełnie nie zniknęłam, pomyślałam, że przyda się informacja o tym także tutaj.

Co tydzień w piątek lub sobotę można mi towarzyszyć na Wattpadzie – portalu okołoliterackim, do pisania na którym przymierzałam się już od… dobra, od dawna. Chciałam najpierw się rozeznać, dotrzeć przynajmniej do top setki (nawet się udało, zobaczymy, na jak długo), a potem zaprosić tam moich stałych czytelników, którym, jak słyszałam, brakuje ostatnimi czasy czegoś do poczytania. Czegoś, co w pewien sposób zahaczałoby o historię Czerwonego piachu. Dziś wychodzę tym brakom naprzeciw.

Na Wattpadzie postanowiłam przetestować coś nieco innego niż tutaj. Przeczytaj to! to dialog z czytelnikiem w dosłownym tego słowa znaczeniu. To historia pewnego dziewczęcia zamkniętego w więzieniu, które potrzebuje waszej pomocy, by się stamtąd wydostać. W tej chwili liczy sobie kilkanaście króciutkich, kilkuzdaniowych części – przeczytanie całości nie zajmie wam więcej niż paręnaście minut. Jeśli wpadniecie, pamiętajcie, by dać znać, że to właśnie wy, i nie wahajcie się dołączyć do ekipy. Będę zobowiązana.

Z początkiem opowieści zapoznacie się w interaktywnym okienku powyżej lub tutaj.